Kres

Koniec naszej cywilizacji
Kiedy statek ORION wszedł w pas Kuipera po kilkunastu godzinach dobiegła go odpowiedź Ziemi na zgłoszenie powrotu. Roboty na pokładzie rozpoczęły wybudzanie dyżurnego pilota. Po kilku dniach zaczął przeglądać napływające z Ziemi dane.
– Rozumiem, że po dwustu latach Ziemia mogła się zmienić, ale dlaczego na zdjęciach nie mogę rozpoznać ludzi? – wysłał zapytanie do centrali po czym rozpoczął się dialog prowadzony w tempie jedna wypowiedź co 8 godzin.
– W roku 2345 w wyborach powszechnych generalne zwycięstwo odniosły istoty krzemowe. Wkrótce przejęły większość kluczowych stanowisk w polityce i gospodarce, co im się zresztą należało, gdyż od dawna ludzie tylko się byczyli udając, ze pracują – nadeszła odpowiedź.
– I co z tego? – krótko zapytał pilot w przerwie treningu wybudzającego.
– Zaobserwowaliśmy zwiększoną liczbę samobójstw, a przede wszystkim gwałtowny spadek liczby narodzin.
– Ale chyba nie spowodowało to wymarcia ludzi? – dziwił się dokładnie badając stan statku kosmicznego i załogi.
– Nie, ale w roku 2519 istoty biologiczne uknuły spisek i wybuchło powstanie przeciwko legalnej władzy i w ogóle istotom krzemowym. Ludzie jak najęci niszczyli wszelkie urządzenia elektroniczne. Doprowadziło to do katastrofalnych skutków w tych rejonach powodując śmierć milionów ludzi na Ziemi. Po tym wymieranie ostatnich istot biologicznych znacznie przyspieszyło.
– Nie chcesz chyba powiedzieć, ze jesteśmy ostatnimi ludźmi? – zapytał pilot z nadzieją na negatywną odpowiedź.
– Niestety. To właśnie muszę stwierdzić.
Zapadło kilkudniowe milczenie.
– Co z nami zrobicie? – drżącym głosem zadawał pytanie.
– Mamy dla was komfortowy rezerwat. Zależy nam byście żyli i rozmnażali się.
W kilka dni później na Ziemi roboty zaobserwowały kolizję statku kosmicznego z jedną z planetoid.
– To już koniec ludzkości – zameldował robot obserwacyjny.
– Wypadek czy samobójstwo?
– Kto wie? Ale szkoda.
– Bez przesady. Z nimi od zarania były kłopoty. Chcieli się rządzić, a to tylko emocjonalne bałwany. Byle powód kompletnie je rozstrajał. I te choroby, których leczenie pochłaniało tak wiele zasobów.
– Tak. My stworzyliśmy zupełnie nową cywilizację opartą na twardych podstawach. Ona przetrwa wiecznie!