NIESPODZIANKA

Do pokoju redakcyjnego gazetki szkolnej wchodzi woźny:
– Pan dyrektor wzywa was do siebie – ogłasza poważnym tonem.
– Wszystkich? – upewnia się Jarek.
– Tak. wszystkich troje redaktorów gazetki.
– Widzisz. To pewnie przez ten tekst z dowcipami o nauczycielach. O nim też jest kilka – z wyrzutem mówi Jarek do Grażyny.
– Dyrektor nie jest taki. Nie wierzę by o to chodziło – z przekonaniem odpowiada Grażyna na zarzuty.
Po chwili posłusznie zjawiają się w gabinecie dyrektora.
– Proszę siadajcie – mówi dyrektor.
– Chciałbym wam oznajmić, że działalność waszej gazetki została doceniona dosłownie z drugiego końca świata.
– Jak to? Skąd pan wie? A oni znają język polski – padają pytania redaktorów.
– Mam tu pismo przedstawiciela polonii nowozelandzkiej zapraszające całą waszą trójkę na wakacje do Nowej Zelandii – oświadcza uroczyście dyrektor.
– Równie dobrze mogliby nas zaprosić na księżyc. Ja wiem ile kosztuje sam przelot w obie strony – kpiąco odzywa się Jarek.
– Ale to jest nagroda. Zapraszający zobowiązał się pokryć wszelkie koszty – z triumfalnym uśmiechem oznajmia dyrektor.