Nabór do szkół średnich przechodził w Polsce różne fazy rozwoju. Był czas naboru na podstawie egzaminów wstępnych w poszukiwanej szkole i był też czas zgłaszania się kandydatów do najwyżej jednej szkoły naraz. Obecna reforma szkolnictwa przesunęła egzaminy na czas uczęszczania do gimnazjum i proces naboru sprowadziła do konkursu wcześniej uzyskanych wyników, ale z uwzględnieniem indywidualnej oceny tych wyników przez różne szkoły. Umożliwiono jednak, zapewne wzorem uczelni wyższych, jednoczesne zgłaszanie się do wielu szkół. W pierwszym roku obowiązywania nowych zasad (2002) spowodowało to chaotyczny charakter naboru. Okazało się bowiem, że z możliwości kandydowania do wielu szkół naraz skorzystali również czołowi uczniowie, którzy na wiele dni blokowali miejsca w kilku szkołach i uniemożliwili przyjęcie w pierwszej fazie, nawet uczniom wybijającym się ponad przeciętność. Wymóg złożenia oryginału świadectwa w ciągu kilku dni od pojawienia się na liście przyjętych powodował, że stopniowo odblokowywały się wolne miejsca nawet w tych najlepszych szkołach i w końcu w większości wygrali ci, którzy zachowali mocne nerwy i odczekali na przyjęcie do wybranej szkoły zamiast nerwowo szukać szkoły, w której wcześniej odblokowały się wolne miejsca. Wielu krytyków tej sytuacji, która znalazła swe odbicie w licznych publikacjach prasowych, upatrywało winę w zbyt dużym stopniu swobody, jaką dano młodzieży. Sugestii tej uległo również Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, które na kolejny rok (2003) ustaliło limit jednoczesnego składania dokumentów do co najwyżej trzech szkół naraz.
Problemem tym bardzo przejęła się moja żona, na co autor tylko stwierdził, że jakaś duża firma informatyczna z pewnością zrobi wielki ogólnokrajowy system bazujący na sortowaniu uczniów podług ich osiągnięć. Pierwsza wersja programu, który niebawem stworzył jednak autor, wiąże się jeszcze z panem Andrzejem Zydorem (wydawcą tej książki), który w rozmowie z dnia trzeciego września 2002 zwrócił uwagę autora na możliwość rozwiązywania problemów niedawnego naboru do szkół ponadgimazjalnych użycie systemu komputerowego przez Internet. Tego też dnia powstała pierwsza wersja programu, jednak było to w istocie tylko rozwiązanie z jednym ośrodkiem oceniającym. Dopiero rozmowa autora z Jerzym Nawrockim doprowadziła do powstania (ok. 23 września) wersji programu adekwatnej do stworzonego w wyniku rozporządzeń ministerialnych na 2002 rok modelu matematycznego.Ta wersja programu stała się punktem wyjścia do rozmów z poznańskim wicedyrektorem wydziału oświaty Urzędu Miejskiego panem Piotrem Mrozem i wielkopolskim kuratorem oświaty, panem Apolinarym Koszlajdą prowadzonych od dnia 2 października 2002. Powstało jeszcze demo z bazą danych SQLowych, gdzie cały algorytm przydziału został rozpisany na operacje SQLowe na generowanej losowo bazie danych. Pozwoliło to wyciągnąć nieco praktycznych wniosków co do skuteczności algorytmu przydziału przy różnej długości preferencji. W ten sposób okazało się na przykład, że skrócenie listy preferencji do trzech szkół, jak to zaproponowało Ministerstwo Edukacji i Sportu na kwalifikacje w roku 2003, spowoduje … zmniejszenie skuteczności operacji przydziału, gdyż w wielu szkołach pozostaną wolne miejsca, a jednocześnie wielu uczniów nie wielu szkołach pozostaną wolne miejsca, a jednocześnie wielu uczniów nie znajdzie dla siebie miejsc w żadnej z wybranych szkół.
Tymczasem, zdaniem autora, cały problem leży nie w samej ilości wyborów, ale w ich jednoczesności i nierozróżnialności. W ten sposób jeśli uczeń próbuje się dostać jednocześnie do kilku szkół, to nie wiemy, którą by wybrał, gdyby jednocześnie zaoferowano mu miejsce w kilku z nich. Wystarczy jednak zmienić charakter deklaracji ucznia na taki, w którym przedstawia on uporządkowaną listę szkół, którymi jest zainteresowany. Przetworzenie takich list przez komisje egzaminacyjne w szkołach nie jest niemożliwe, ale wymagałoby ścisłej ich współpracy oraz długiej czysto biurokratycznej pracy. Znacznie szybciej ten problem potrafi rozwiązać odpowiedni system komputerowy. Eksperymenty pokazały, że, zakładając obecność odpowiednich danych w komputerze, zgodne z zasadami naboru do szkół ponadgimnazjalnych przydzielenie uczniów do odpowiednich szkół okręgu poznańskiego zamknie się w czasie pojedynczych minut na zupełnie zwyczajnym komputerze (ok. 10 000 kandydatów do 95 szkół), a rozwiązanie problemu w skali całego kraju też jest możliwe w czasie z górnym ograniczeniem godziny – pod warunkiem użycia odpowiednio wyposażonego profesjonalnego serwera (ok. 600 000 kandydatów).
Z kolei przystąpiono do utworzenia wstępnej wersji całej reszty systemu, korzystając z automatycznego generatora aplikacji internetowych pod nazwą „Code Charge Studio” amerykańskiej firmy Yes Software. Zastosowanie tego narzędzia pozwoliło w krótkim czasie wygenerować kod w PHP4, obejmujący prawie pełną funkcjonalność systemu naboru . Taka wersja systemu została przez autorów przedstawiona w dniu 21 października 2002 panu Maciejowi Stroińskiemu kierującemu Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym z propozycją współpracy przede wszystkim w kwestiach bezpieczeństwa systemu. Okazało się jednak, że względy bezpieczeństwa danych osobowych przemówiły za zupełnie innym rozwiązaniem całej architektury systemu naboru, które zaproponowało i rozwija Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe. Specjaliści od zabezpieczeń doszli bowiem do wniosku, że poziom bezpieczeństwa komputerów szkolnych włączonych do Internetu jest tak niski, że dobrze wykwalifikowany „hacker” mógłby się włamywać za jej pośrednictwem i to niezależnie od zabezpieczeń i szyfrowania na samej drodze łączącej szkołę z centrum obliczeniowym. Dlatego zdecydowano się na cofnięcie do wcześniejszych historycznie rozwiązań z bezpośrednimi połączeniami telefonicznymi i przesyłaniem danych w krótkich sesjach. Takie podejście wymagało zupełnie nowego rozwiązania programowego, które zostało przygotowane przy współpracy z pracownikami Wydziału Oświaty, Kuratorium i zainteresowanych szkół w Poznaniu. Kompletne rozwiązanie bazuje na zaproponowanym tutaj algorytmie i pomimo swojej specyfiki jest przenaszalne do innych okręgów szkolnych.