Musical

Wreszcie! Udało mi się znaleźć w pobliżu tego reżysera. Wziąłem gitarę i zacząłem nucić: https://andrzeju.pl/piosenki/Byc0%20programista0-Dorian.mp3
Być programistą
1:Starzał się komputer przez lata
bo pracy co rusz nie ma tata
już żadna gra się nie załączy
bo ten sprzęt już nie rumak rączy
ulotki z rana roznoszę
a płacą mi zaledwie grosze
doczekam się sprzętu nowego
dopiero w wieku dorosłego

REFREN
Tak bym chciał być programistą
by myślą pracować czystą
kreować wspaniałe światy
nie tylko dla mej zapłaty

2:Ktoś mi zaleca zrobić zmiany
najpierw skasować program znany
oszczędny zainstalować
co zmusi by programować
do tego wziąłem się dzieła
znowu ucząc się sam od zera
i już programy tworzę
co ich każdy przez sieć używać może

Kiedy już kończyłem piosenkę nagle spojrzał na mnie, uśmiechnął się i … podszedł.
– To twoje? – zapytał.
– Tak. To tytułowa piosenka do musicalu, który napisałem z jednym kumplem.
– Musical? O miłości do komputerów? Nie widzę żadnych szans – powiedział ironicznie.
– Czemu nie. Przecież świat komputerów fascynuje wielu, nie tylko młodych ludzi.
– Jakoś nie wyobrażam sobie musicalu o miłości do komputerów.
– To ma być musical o pasji. Życiowej pasji.
– Ale to chyba nie dla mnie.
– Czemu nie? Tyle pan już miał nie mniej kontrowersyjnych tematów i wszystkie się udały.
– No dobra. Daj mi już ten scenariusz. Ale niczego nie obiecuję.
Podałem mu gruby plik kartek spięty spinaczami.