GAZETKA SZKOLNA

Gazetka szkolna
– O takich rzeczach nie powinniśmy pisać w naszej gazetce – stanowczo wypowiada się Jarek.
– Ale przecież te podsłuchane na przerwach rozmowy i dowcipy o uczniach i nauczycielach oddają cały koloryt szkoły. To jest i będzie ciekawe dla wielu osób ze szkoły i spoza niej a tak naprawdę nic nikomu nie ujmuje – broni się Grażyna.
– Ja też popieram Grażynę – wypowiada się w końcu Maciej.
– W takim razie poddaję się. najwyżej wybuchnie skandal, ale nie tego się obawiam. Nie chciałbym tylko zamienić pisma w brukowca – z rezygnacją mówi Jarek.
– Myślę, że nam to nie grozi, przecież zamieszczamy wiele ambitnych wiadomości kulturalnych z życia naszego miasta i naszej dzielnicy – uspokaja Maciej. Na chwilę zaległa cisza w pomieszczeniach redakcji gazetki szkolnej, bowiem każdy z dyskutantów siedział przed własnym komputerem tworząc nowy tekst do kolejnego wydania �Gazetki Ekologicznej�. W odróżnieniu od innych �Gazetka Ekologiczna� nie ukazywała się na papierze lecz w postaci strony internetowej. Dzięki dużej liczbie komputerów w klasach szkolnych i u uczniów w domach cieszyła się ogromną popularnością. Zdarzało się nawet, że nauczyciele przyłapywali uczniów na czytaniu tej gazetki w czasie lekcji, gdy komputer miał być wykorzystany do innych celów. Nauczyciele bywali tym oburzeni i często zgłaszali skargi do dyrektora szkoły. Ten jednak całym sercem zabiegał o utrzymanie uczniowskiej swobody w wydawaniu gazetki nie pozwalając na jej cenzurowanie ani inne ograniczenia. Zabiegał również o podnoszenie technicznej jakości materiałów dostarczając do biblioteki książek o tworzeniu stron internetowych w języku HTML i JAVA, a nawet załatwiając redakcji odpowiednie kursy na Politechnice. Udawało się w ten sposób utrzymywać zespół redakcyjny pomimo wymiany kolejnych roczników uczniów. Na dodatek zawsze znajdowali się w szkole utalentowani uczniowie zdolni pobudzić swym piórem serca uczniów a nawet nauczycieli całej szkoły.