Defilada z komputera

Pułkownicy, Czerwony i Niebieski, spotykają się na naradzie u Generała.

GENERAŁ – Rozkazuję zorganizować wspólną defiladę pododdziału Czerwonych Beretów i  pododdziału Niebieskich Beretów – mówi Generał.

PUŁKOWNICY CZERWONY I NIEBIESKI – Tak jest, Panie Generale – odpowiadają zgodnie pułkownicy Czerwony i Niebieski.

GENERAŁ – Czerwone Berety mają iść tuż za Niebieskimi Beretami. Dla porządku wszystkie szeregi mają mieć równą liczbę żołnierzy – kontynuuje Generał.

PUŁKOWNICY CZERWONY I NIEBIESKI – Tak jest, Panie Generale.

GENERAŁ – Proszę uzgodnić szczegóły – mówi Generał i wychodzi z pokoju.

NIEBIESKI – Zobaczymy, ilu mamy razem żołnierzy – mówi pułkownik Niebieski.

CZERWONY – U mnie jest 56.

NIEBIESKI – A u mnie 77, więc razem 133 – odpowiada pułkownik Czerwony.

CZERWONY – Nie tak łatwo będzie ustawić żołnierzy w równolicznych szeregach – zauważa pułkownik Niebieski.

NIEBIESKI – Jeśli przyjmę, że ty potrafisz ustawić swoich 56 żołnierzy w określonym szyku, to i ja będę umiał ustawić taką samą część moich żołnierzy, więc pozostanie mi już tylko 77 minus 56 równa się 21, których ustawienie będę musiał uzgodnić z tobą – spostrzega po chwili pułkownik Czerwony.

CZERWONY – A skoro ty potrafisz ustawić swoich 21 żołnierzy, to i ja będę mógł ich odliczyć, co da mi 56 minus 21 równa się 35 żołnierzy do uzgodnienia z tobą – mówi Niebieski.

NIEBIESKI – Spróbuj jeszcze raz odjąć moich żołnierzy od swoich, bo ja mam ich mniej – radzi po chwili pułkownik Czerwony.

CZERWONY – Po odjęciu zostanie mi ich tylko 14-tu – posłusznie wykonuje prośbę Niebieski.

NIEBIESKI – Teraz ja odejmę tych twoich 14-tu i zostanie mi 7-miu – mówi Czerwony.

CZERWONY – Mnie też zostało 7-miu – zauważa Niebieski.

I w tym momencie uchylają się drzwi zza których Generał dodaje jeszcze:

GENERAŁ – Panowie to ma być porządna defilada więc rozkazuję, by wzięły w niej udział całe oddziały.

Po zamknięciu drzwi pułkownicy od nowa zastanawiają się nad defiladą:

CZERWONY – Ja mam 1001 żołnierzy w oddziale. A ty ilu masz? – pyta Czerwony.

NIEBIESKI – Ja mam 1078. Czeka nas długi wieczór liczenia – spostrzega Niebieski.

CZERWONY – A co będzie, jak znowu wpadnie Pan

Generał z nowym pomysłem? Albo w ostatniej chwili ktoś się rozchoruje? – martwi się Czerwony.

NIEBIESKI – Wiesz, mam pomysł – mówi Niebieski – Mam w biurze komputer. Zaprogramujemy naszą metodę i już zawsze komputer nam to szybko rozwiąże. – Dobry pomysł. Prowadź.

Po chwili obaj pułkownicy siedzą przed komputerem w biurze Niebieskiego.

NIEBIESKI – Musimy najpierw ustalić komórki na obliczane wartości – mówi Niebieski wpisując słowa Czerwony i Niebieski.

CZERWONY – Ale może byłyby potrzebne dwa komputery skoro zadanie rozwiązywaliśmy we dwóch? – pyta Czerwony.

NIEBIESKI – Wystarczy jeden. Przecież pracowaliśmy

na zmianę. A to mógłbym już teraz robić sam – odpowiada Niebieski – Pamiętasz, że powtarzaliśmy nasze obliczenia tak długo, aż obie liczby nie zrównały się…Teraz  wpiszemy operacje, które komputer będzie musiał wykonywać – kontynuuje Niebieski i zapisuje na klawiaturze „Jak długo Czerwony różny od Niebieski wykonuj:”.

CZERWONY – A teraz od większej odejmij mniejszą – radzi Czerwony.

NIEBIESKI – Słusznie. Ale najpierw muszę sprawdzić, która jest większa. Zapiszę więc

„Jeśli Czerwony > Niebieski, to pomniejsz Niebieski o wartość Czerwony, inaczej pomniejsz Czerwony o wartość Niebieski” – mówi Niebieski.

CZERWONY – Teraz każ mu policzyć – mówi Czerwony.

Niebieski posłusznie nakazuje komputerowi liczenie według zadanego programu. Ale komputer uparcie milczy.

NIEBIESKI – Racja, przecież zapomnieliśmy o zaprogramowaniu naszej komunikacji z komputerem – mówi Niebieski.

NIEBIESKI – Najpierw wpiszemy instrukcje, które zapytają nas o dane – kontynuuje Niebieski i pisze: „czytaj Czerwony i czytaj Niebieski”.

CZERWONY – A teraz instrukcje wyjścia – mówi dalej i pisze „wyprowadź Czerwony”.

Po ponownym uruchomieniu programu komputer pyta o liczby. Niebieski wpisuje 56 i 77, a komputer posłusznie wyświetla 7.

PUŁKOWNICY CZERWONY I NIEBIESKI – Działa! Działa! – okrzyki Niebieskiego i Czerwonego zagłusza telefon od Generała.

GENERAŁ – Ilu żołnierzy w rzędzie będzie maszerowało na defiladzie? – pyta Generał.

NIEBIESKI – Chwileczkę Panie Generale – Niebieski błyskawicznie uruchamia program i wpisuje

1001 i 1078.

NIEBIESKI – Jedenastu – odczytuje liczbę wyświetlaną na monitorze.

GENERAŁ – To doskonale – odpowiada Generał.

Zrealizowana scenka i piosenkaÂ